Kobiety, babki i babeczki ...

Kobiety, babki i babeczki … świat bez nas byłby chyba cichy i mało kolorowy…

 

Jak ważne są spotkania kobiet, babek i babeczek odczuwam sama na sobie… potrzeba pogadania o rzeczach/sprawach ważnych i mniej ważnych daje o sobie czasem znać, zresztą dobrze się rozumiemy, czerpiemy ze swoich doświadczeń i rad … nie musimy dochodzić same do wszystkiego, a dodatkowo wyjście w gronie samych babeczek … cóż nie będę pisać więcej po prostu to właśnie jest super.

 

Wiosenny marzec

Po zimie przychodzi wiosna, pora roku tak optymistyczna, kiedy wszystko rodzi się na nowo ...

Spotkanie styczniowe

czwartkowe popołudnie i wieczór połowa tygodnia za nami, dzień jak każdy inny mogłoby się wydawać .. a jednak nie do końca, godzina 17.30 klubokawiarnia Duquesa ...

Listopadowe spotkanie, 16 listopada 2010

Ten miesiąc ma coś w sobie … to zadumanie, zatrzymanie. Ale ma też i radość!!! W końcu rozpoczyna się dniem Wszystkich Świętych.

Na październik pora, 26 października 2010

Już minął miesiąc od ostatniego spotkania… i to wspaniale, ponieważ znów się widziałyśmy. Takie zorganizowane wyjścia, spotkania mają w sobie to coś, że chce się na nie chodzić :-)

Pierwsze spotkanie, 21 września 2010

Spotkanie naszych babeczek odbyło się wtorkowego popołudnia … mail o spotkaniu zapowiadał tajemniczą niespodziankę, której byłyśmy ciekawe niezmiernie, każda miała zabrać coś do chrupania i swoją ulubioną herbatkę ...