Wakacje to szczególny czas, w którym po całym roku formacyjnym spotykamy się na corocznych rekolekcjach.
Jest to chwila by na nowo odkrywać Jezusa w sobie i w drugim człowieku ; oddawać Mu wszystkie sfery życia; nasze rozterki, radości, tęsknoty, zwątpienia. Pozwalać Panu uzdrawiać kulawe myśli, dotykać najgłębiej ukrytych wad i grzechów, ale też trwać w nieskrępowanej radości, wdzięczności za cuda, których dokonuje w naszym życiu. W tym roku zastanawialiśmy się nad tym, jak wielkim darem, radością ale też wyzwaniem, jest dzielenie się sobą z braćmi ze wspólnoty.
Nie jest łatwo świadomie oderwać się od pokusy uczynienia sobie ze wspólnoty miejsca spokojnej enklawy, gdzie można ukryć się w grupie ludzi dzielących nasze poglądy, by czerpać z niej poczucie siły i wiary. Sztuką jest bezinteresowne i odważne wyjście do drugiego człowieka z tym, czym Pan Bóg nas obdarzył bez poczucia wyższości, a z potrzebą posługi, po to, by pomagać innym zbliżać się do Boga. Szukaliśmy więc siebie, swojego miejsca, swojego zadania w tej wspólnocie. Szukaliśmy tolerancji, szukaliśmy przebaczenia i przebaczaliśmy „wszystkim za wszystko”. Były dni, gdzie Duch Jedności przenikał nas dogłębnie, tak że podczas adoracji chcieliśmy trwać ze sobą na modlitwie śpiewając głośno i długo, nie licząc „godzin i lat” ( ku przerażeniu stacjonujących w tym samym ośrodku harcerzy, zwłaszcza po 22.00). Były dni, kiedy rozpaczliwie szukaliśmy w sobie darów i talentów (które gdzieś tam przecież muszą być!!!) , bo w końcu chcemy się dzielić sobą. Były dni totalnej radości ( niezapomniane „La donna e mobile” w wykonaniu panów podczas agape, tudzież „Kopciuszek na wesoło” z księdzem Markiem w roli głównej) . Były nocne kąpiele w morzu w strojach skąpych (oj skąpych!:)). Były niekończące się rozmowy wieczorne o finansach i nie tylko. Były wyprawy rowerowe przed świtaniem, podczas których Duch Św. oświecał i zachęcał do odkrywania nieocenionej roli przerzutek… - Marku!:-) Były filmy, muzyka i rozmowy o dobrych książkach. Były też w końcu tańce uwielbienia („ Jesteśmy piękni w Twoich oczach Panie” – uff..daliśmy radę! ). Były świadectwa niezwykłej Obecności, która dotykała naszych serc, a niejedno męskie skruszyła, starła i zgniotła … dla nowego życia …
Zupełnie niezwykłym wydarzeniem była wizyta Gości z Centralnej Diakoni Ewangelizacyjnej Ruchu Światło - Życie. Dwie rodziny; ich konferencje, świadectwo życia, mowa z prawdziwą mocą, modlitwa tańcem! Wszystko to ożywiało nas i bardzo jednoczyło. Pozwalało też poznawać drogę modlitwy o nowe charyzmaty dla wspólnoty.
Podczas tegorocznych rekolekcji zostaliśmy też obficie obdarowani Słowem, z którego płynie dla nas wielka nadzieja i radość. I oby ta chrześcijańska radość pozostała z nami i ożywiała jedno ciało i jednego ducha naszej wspólnoty i byśmy o niej nigdy nie zapomnieli…
Słowa dla naszej Wspólnoty:
czwartek: 2P, 1
piątek: Syr 39, 12-22
niedziela: Iz 52, 7-12
poniedziałek: Iz 1, 10-20;
wtorek: Syr 15, 11-20








































