Spotkanie naszych babeczek odbyło się wtorkowego popołudnia … mail o spotkaniu zapowiadał tajemniczą niespodziankę, której byłyśmy ciekawe niezmiernie, każda miała zabrać coś do chrupania i swoją ulubioną herbatkę :-)
Po krótkim wstępie i przygotowaniu, w zaaranżowanej mini "sali kinowej" rozpoczął się seans filmowym, poczułyśmy się prawie jak w kinie, ale prawie robi różnicę … :-) złośliwość rzeczy martwych sprawiła, że seans skończył się szybciej niż powinien i to bez zakończenia :-)
Film „Stalowe magnolie” miał być wstępem do spotkania by porozmawiać o relacjach w świecie kobiet… i po części był, a drugą część zrekompensowały nasze smakołyki do chrupania :-) ulubiona herbatka i pyszna kawa !!!
Rozmowy dotyczyły relacji kobiet pomiędzy nimi samymi - jak wiadomo powszechnie (pewnie mężczyźni potwierdzą) niełatwymi - nade często konfliktowymi. Wniosków i doświadczeń poznałyśmy wiele i wierze, że może być lepiej.
Kończąc serdecznie zapraszam na kolejne spotkania - bardzo w mym odczuciu nam Babeczkom potrzebne.
P.S Najważniejsze - dowiedziałyśmy się o dwóch Dobrych nowinach:)
Z Bogiem i do zobaczenia....
Magda