Modlitwa osobista jest codzienny intymnym spotkaniem ze Stwórcą, Ojcem, Przyjacielem, Panem i Zbawicielem. Bez tej intymnej relacji nie jesteśmy w stanie budować naszych domów na skale. Bez tej intymnej relacji nasze budowanie jest budowaniem na piasku. Ważne, by modlitwa osobista nie była tylko faryzejskim odklepaniem pacierza czy innych modlitw. Raczej niech będzie spotkaniem twarzą w twarz z Przyjacielem, któremu mogę powiedzieć dosłownie o wszystkim, o moich radościach, smutkach, lękach i obawach. Powierzenie nawet najbanalniejszej sprawy Bogu sprawia, że więź zacieśnia się a nasze wewnętrzne oczy i uszy zaczynają dostrzegać działanie Bożej łaski w naszym życiu.