Sprawiedliwego nigdy zło nie dotknie
I pozostanie w wiecznej pamięci.
Nie ulęknie się złej wieści
Gotowe jest serce jego by zaufać Panu. (Ps 112)
Panie, Tyś jedyną moją ostoją, skałą, która się nie zachwieje. Jesteś wieczny i niezmienny. W zmieniającym się w zawrotnym tempie świecie tylko Ty jesteś stały. Boże, dzięki Ci za to! Gdyby nie ta pewność Twej stałości to
z pewnością oszalałabym.
Kiedy myślę o sobie trwającej jedną nogą w tym świecie, to dostrzegam, że wszystko tutaj chce mnie zastraszyć. Od samego początku mam pobudzać siebie do działania w obawie przed czymś. W szkole dzieci uczą się
w obawie przed otrzymaniem złej oceny.
W domu dzieci mają być grzeczne w obawie przed gniewem rodziców. W liceum, czy szkole średniej trzeba nam się pilnie przykładać do nauki w obawie przed oblaniem matury i przed nie dostaniem się na studia. Pracując boimy się, że pracę utracimy. Zakładamy rodzinę w obawie przed samotnością. Boimy się, że będziemy złymi rodzicami, żonami, matkami, mężami, ojcami… .
Boimy się mówić prawdę w obawie przed odrzuceniem. Nie chcemy być sobą, bo ktoś się obrazi. Generalnie strach dyktuje nam warunki. Zrób to czy tamto, bo jak nie, to stanie się coś strasznego. Nasza cywilizacja jest nie tylko cywilizacją śmierci, ale przede wszystkim cywilizacją strachu. Wciąż nas terroryzuje świadomość konsekwencji naszych działań. Wisi nad nami, jak miecz Damoklesa, nieuchronność czegoś złego, co może nas spotkać, gdy nie poddamy się nurtowi tego świata. A i tak nie możemy być pewni, czy odprawiając te wszystkie rytuały strachu będziemy bezpieczni, bo przecież jednak wszystko się może zdarzyć.
Tymczasem Pan Bóg mówi wyraźnie, że On jest. Zawsze ten sam, jak i wczoraj, tak dziś i jutro. Kto wierzy, nie musi się bać, bo każde wydarzenie, nawet to niepomyślne czy dla wręcz tragiczne, służy mojemu dobru.
Jestem człowiekiem zanurzonym w doczesności, jednakże jedną nogą jestem na tamtym świecie. Zatem nic nie powinno mnie trwożyć, gdy ufam. A do zaufania zaprasza mnie Ojciec, bo komu mam ufać, jak nie Jemu?
Agnieszka